" " " "

Bohaterowie w pracy

Jarno Torois

„Dzięki szybkiej interwencji Jarno Torois udało się uratować wzrok tej osobie.”

Szybka interwencja Jarno uratowała wzrok!

Czyszczenie pieców wędzarniczych to rutynowe zadanie wykonywane codziennie w zakładach producenta ryba Kalavapriikki Oy. Nagle pęka złączka węża i silnie drażniący środek do czyszczenia oblewa pracownika firmy sprzątającej, wnikając za gogle ochronne. Dzięki szybkiej interwencji Jarno Torois udało się uratować wzrok tej osobie.

Nie bez powodu Finlandię nazywa się „krajem tysiąca jezior”. W Kuopio przy jednym z tych wielu jezior mieści się firma Kalavapriikki Oy, jeden z najnowocześniejszych zakładów produkcji wyrobów rybnych, który rocznie przerabia około 2200 ton tego surowca. W tych zakładach jako brygadzista pracuje Jarno Toroi.

– Lokalizacja miejscowości Kuopio przy zbiornikach wodnych bogatych w ryby zapewnia unikalny dostęp do świeżych ryb, a firma korzysta z usług przede wszystkim krajowych i lokalnych dostawców. Jednym z produktów tutaj wytwarzanych są wędzone i grillowane na ostrym ogniu ryby, które zyskały wielką popularność.

Pęknięcie złączki węża

W zakładach Kalavapriikki Oy bezpieczeństwo traktuje się bardzo poważnie. Na ich terenie znajduje się wiele apteczek pierwszej pomocy i stacji z płukankami do oczu, a poza tym przeprowadza się regularne kontrole bezpieczeństwa. Jesienią Jarno był świadkiem wypadku, który mógł mieć katastrofalne skutki. Jeden z pracowników firmy sprzątającej czyścił piec wędzarniczy, spłukując go silnie zasadowym środkiem czyszczącym pod niskim ciśnieniem. Ze względu na nieprawidłową obsługę ciśnienie w wężu wzrosło, co doprowadziło do pęknięcia złączki węża i pracownik został oblany silnie drażniącym płynem.

– Pracowałem wówczas w hali obok, gdy nagle usłyszałem wołanie o pomoc. Kiedy pobiegłem na miejsce zdarzenia, zobaczyłem mężczyznę skręcającego się z bólu i krzyczącego, że nic nie widzi. Mimo zastosowania przez niego środków ochrony indywidualnej, płyn przedostał się za gogle ochronne – opowiada Jarno Toroi.

Natychmiastowe przemycie oczu

W trakcie gdy inny pracownik dzwonił po pomoc na 112, Jarno chwycił za rękę spanikowanego mężczyznę i doprowadził go do najbliższej stacji z płukankami do oczu, gdzie rozpoczął natychmiastowe przemywanie oczu płynem neutralizującym. Mężczyzna został rozebrany z poplamionej odzieży i zaprowadzony pod prysznic, a w trakcie cały czas przemywano mu oczy. Niedługo potem przyjechała karetka i odtransportowała go do szpitala klinicznego w Kuopio na oddział intensywnej terapii.

– Kiedy dochodzi do takiego wypadku, wszystko dzieje się na „autopilocie”. Liczy się każda sekunda i naprawdę cieszę się bardzo, że stacja z płukanką do oczu była tak blisko. Później dowiedzieliśmy się od przełożonego tego pracownika, że lekarze w szpitalu pochwalili sposób udzielenia pierwszej pomocy, które uratowało temu człowiekowi wzrok – mówi Jarno Toroi

Cederroth podpowiada...

Kiedy dochodzi do wypadku i drażniący płyn przedostanie się do oczu, należy działać natychmiast – liczy się każda sekunda. Dlatego płukanka do oczu Cederroth zostaje otwarta już w momencie wykręcenia jej z uchwytu oraz ma rynienkę do oka zapewniającą optymalny strumień płynu. Płukanka do oczu Cederroth to roztwór buforowy, który ma neutralizujące działanie na kwasy i zasady. Jej większą skuteczność potwierdzono w badaniach. Przemywaj przez długi czas – przynajmniej 15 minut – jednocześnie dzwoniąc na 112!

Poznaj naszych wszystkich bohaterów